Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alice Hastings. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alice Hastings. Pokaż wszystkie posty

16 lutego 2016

club queen on the downtown scene

28.10.1997 — ABSOLWENTKA KLASY TEATRALNEJ W BROOKLYN ART ACADEMY — PRACOWNICA KAWIARNI — 1,57; NAJPIERW JĄ SŁYSZYSZ, POTEM WIDZISZ — DLA WIĘKSZOŚCI PO PROSTU FOXY — OGROMNA FANKA SZORTÓW I ZA DUŻYCH KOSZULEK — NAŁOGOWA PALACZKA
Podobno w wieku lat dwudziestu powinno mieć się już perspektywy na dalsze życie i poczucie odpowiedzialności większe od niezbędnego minimum. Niestety, Alice nie posiada ani jednego, ani drugiego; wie, że chce iść na studia, ale nie wybrała jeszcze kierunku, a opuszczenie murów szkoły wcale nie uczyniło jej dojrzalszą. Nie znosi jednak bycia zależną od kogoś, więc znalazła pracę w kawiarni, żeby jak najszybciej się usamodzielnić i wyprowadzić od starszego brata. Trochę za głośno śmieje się z nie do końca zabawnych żartów, kłopoty nie opuszczają jej o krok, a w dodatku jest uparta jak osioł. Imprezowiczka, która uwielbia spotykać się ze znajomymi i razem z nimi żłopać zimne piwo prosto z puszki. Na jej drobnym ciele można zauważyć całą masę niewielkich zadrapań i kilka fioletowych siniaków, ponieważ czasami zdarza jej się wywrócić na prostej drodze. Niepoprawna optymistka z wiecznym uśmiechem i mała — dosłownie — flirciara, która pomimo bardzo przyjaznego usposobienia nie zawaha się wdać w kłótnię i dogadać, jeżeli zajdzie taka potrzeba. Momentami bywa egoistyczna, ale swoich bliskich broni jak lwica. Nie do końca panuje nad swoimi uczuciami, bez problemu można z niej czytać jak z otwartej księgi. Jest empatyczna i wrażliwa, stara się nie krzywdzić innych osób. Czerpie z życia garściami, jakby zapominając o tym, że gdzieś tam jest jeszcze jutro i może czasami powinna pomyśleć o konsekwencjach własnych czynów.

_________________________________________________
fc: Bridget Satterlee, tytuł: Lana Del Rey — Art Deco

girl, you got to change your crazy ways, you hear me?

KLASA TEATRALNA || KOŁO LITERACKIE || OSIEMNASTKA (ROCZNIKOWO JUŻ DZIEWIĘTNASTKA) || III ROK || 1,57 WZROSTU, KRASNAL TAK BARDZO || NAŁOGOWA PALACZKA || 28.10.1997r.
Jej miłością jest Axl Rose, a przyjacielem — muzyka. Widzisz ją wszędzie; pod ścianą przy sali do zajęć teatralnych, w parku, gdy czyta książkę lub w na jednej z organizowanych przez uczniów imprez. Często biegnie spóźniona na zajęcia z kubkiem zimnej, niedopitej kawy w dłoni i całkowicie zniszczoną fryzurą. Większość nauczycieli kojarzy ją jako przepraszam-panie-profesorze-ale-nie-mam-pracy-domowej oraz przepraszam-za-spóźnienie-ale-coś-się-stało.
Foxy to sympatyczna, zwykle uśmiechnięta dziewczyna. Oczywiście nie można zaprzeczyć temu, iż stanowczo za często wraca do domu pod wpływem alkoholu, rankiem budzi się u boku kogoś zupełnie nieznanego i w kieszeni zawsze trzyma zapasową paczkę papierosów, ale pomimo to ciężko powiedzieć o niej coś złego. Nie zdarzyło się jeszcze, by zostawiła kogoś na lodzie czy wyśmiała. Można ją poznać po niezwykłej wręcz naiwności, wrażliwości i... ściąganiu na siebie wszelkich kłopotów. Zawsze znajdzie się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie, zapomni o czymś naprawdę ważnym albo po prostu zareaguje zbyt emocjonalnie w sytuacji, w której jednak wypada zachować zimną krew. Zbyt łatwo się przywiązuje, a swoich przyjaciół broni jak lwica. Bywa, że w gniewie powie zbyt dużo, czego potem żałuje. Pełna drugich szans, ale to nigdy nie kończy się dobrze.





_________
Cześć, witam się z Alice. :) Co poniektórzy ją tutaj znają. Imprezowiczka o dobrym serduchu zaprasza do wątków! Z góry ostrzegam, że wątki mogą odbywać się na balkonach, a kończyć ciążą, której nie ma. Ewentualnie malowaniem ścian, ale one nigdy nie zostaną pomalowane. :D I, wiecie... nauka nie poszła w las.
Wanna play?
tytuł: Aerosmith - Crazy, fc: Bridget Satterlee

why is everybody so serious?

Alice Hastings
28.10.1997 — CZWARTA TEATRALNA — KOŁO LITERACKIE — JĘZYK FRANCUSKI, BO NIE ZNOSI GO TROSZKĘ MNIEJ OD HISZPAŃSKIEGO — 1,57; NAJPIERW JĄ SŁYSZYSZ, POTEM WIDZISZ  — DLA WIĘKSZOŚCI FOXY — SZORTY, ZA DUŻE KOSZULKI, POMADKI, PAPIEROSY
Można określić ją wieloma przymiotnikami — uśmiechnięta, sympatyczna, pomocna — ale fatalną pomyłką byłoby nazwanie jej osobą rozsądną. To słowo jest zupełnym jej przeciwieństwem. Prawdopodobnie przeciętny pięciolatek wykazuje się większą odpowiedzialnością i umiejętnością zdrowego myślenia niż ona. W połączeniu z alkoholem — a warto dodać, że połączenie to występuje nadzwyczaj często — wpada na idiotyczne pomysły, do których zabiera się z ogromnym zapałem, wplątując w kłopoty siebie i ludzi w swoim otoczeniu. A jeżeli chodzi o kłopoty, to Alice właściwie nie potrzebuje do tego alkoholu; z tym talentem chyba się po prostu urodziła. Jej wrodzoną cechą jest też nadzwyczajna niezdarność, którą popisuje się na każdym kroku. Głowę dałaby sobie uciąć, że nikt nigdy nie przeżył tylu krótkich i bolesnych romansów z podłogą w swoim życiu tyle razy, co ona. Foxy jest też bardzo pewna siebie, uparta i ciężko jest jej przyznać się do pomyłki, dlatego też będzie kłóciła się do upadłego w obronie swoich racji... dopóki ktoś nie podsunie jej pod nos jednoznacznego i pewnego dowodu na to, że tym razem jednak się myliła. Nigdy nie odmawia sobie dobrej zabawy, stąd też praktycznie zawsze można ją zobaczyć na domówkach, gdzie popija piwo z puszki i śmieje się głośno, rozmawiając z każdym o wszystkim. Trochę szalona. Mała — dosłownie — flirciara. Jest bardzo pogodna, a na świat patrzy optymistycznie; niektórzy mówią, że ona chyba nigdy nie ściąga różowych okularów. Nieco egoistyczna, ale swoich bliskich broni jak lwica, w razie potrzeby gotowa sama dla nich cierpieć. Wrażliwa i empatyczna, potrafi wczuć się w sytuację drugiej osoby. Trochę gubi się w uczuciach, nie do końca potrafi nad nimi zapanować, jest w nich jednak prawdziwa. Czerpie z życia garściami, jakby zapominając o tym, że gdzieś tam czeka na nią jeszcze jutro. Jest tylko i sobą.
niteczki - ciekawostki - historia
____________
Fc: Bridget Satterlee, tytuł: Jessie J — Price Tag, kontakt: ketsurui567@gmail.com
ostatnie aktualizacje: —

2 stycznia 2000

bonds

17.04.1997 — klasa teatralna — przyjaciel & chłopak — balkony, szkolne schowki na stroje i baseny publiczne stoją dla nich otworem — sporo kontrowersji
"Wpatrywała się w niego tak, jakby widziała go pierwszy raz. Nie mogła pojąć tego, że miała w głowie taki mętlik, nie wiedziała, co powiedzieć, co zrobić. Przypomniała sobie tamtą noc; chwile, w których obserwowali swoje twarze i zauważali wszystkie, najmniejsze nawet szczegóły. Nie chodziło wtedy o sam aspekt fizyczny, bo gdyby tak było, to czy poświęcaliby czas na takie wzajemne studiowanie samych siebie? Alice sama już nie wiedziała, co ma o tym myśleć. Wiedziała tylko tyle, że nie chciała teraz nigdzie wychodzić, chciała być właśnie tutaj i właśnie z nim."

"Z chęcią całowałaby go jeszcze dłużej, bo uwielbiała to robić... W sumie wszystko uwielbiała robić z nim. Nieważne, czy uczyli się na sprawdzian z matematyki (jeśli w ogóle się za to zabierali, bo ich definicja nauki była naprawdę dziwna), czy całowali, czy bili na poduszki. Po prostu uwielbiała jego obecność, jego... jego wszystko. Czuła się zakochana tak bardzo, jak jeszcze nigdy w życiu, ale nie to było najlepsze. Najlepsze było to, że nietrudno było zauważyć, iż on czuje dokładnie to samo."

My friend and I we've cracked the code
We count our dollars on the train to the party
WILLIAM LANCASTER
22 lata — absolwent Brooklyn Art Academy — kolejny starszy braciszek — nie do końca wiadomo, czy to on opiekuje się nią, czy to ona nim — nie da się przy nim palić; wszystko ci zabierze
Alice nie potrafi zliczyć, ile razy niemal dostała zawału na widok poobijanej twarzy Willa. Albo jak bardzo się irytuje, kiedy ten podchodzi do niej i mówi swoim zachrypniętym od papierosów głosem nie pal, mała, po czym zabiera jej fajkę z ust i sam zaczyna ją wypalać. Większego hipokryty chyba jeszcze w życiu nie spotkała... co nie zmienia faktu, że uwielbia przebywać w towarzystwie swojego starszego braciszka. Ali podziwia jego inteligencję i możliwości (których jednak nie chce rozwijać przez swój ośli upór) i lubi słuchać, jak śpiewa. I cholernie się o niego martwi... Przy czym wie, że on o nią też.

What if I'm far from home?
Oh brother I will hear you call.
Christopher hastings
10.03.1989 — fizjoterapeuta — starszy brat — nadopiekuńczość i ciągła troska, która bywa bardzo irytująca — Ali może i się na niego złości, ale nie potrafi wyobrazić sobie bez niego życia
Alice często ma ochotę rzucić się na swojego brata i powiedzieć mu trochę słów do rozumu (często nawet to robi), co nie zmienia faktu, że bardzo go kocha. Chris jest stanowczo zbyt nadopiekuńczy, odstrasza każdego jednego chłopaka od swojej młodszej siostrzyczki i od kilku lat bezskutecznie próbuje oduczyć ją palenia. Za Ali poszedłby w ogień, tak samo jak ona dla niego. To właśnie Chris wyciągnął ją z patologicznego środowiska i zabrał od ojca alkoholika. Często siadają na kanapie w salonie i oglądają seriale na laptopie, a kiedy młodsza Hastings płacze, bo znowu umarła jakaś postać, ten ją pociesza słowami Nie rycz, młoda, bo przeszkadzasz mi w oglądaniu. Od sześciu lat w związku z o rok młodszą Caroline.

Oh, how don't you drown in the rain storm?
Fresh regrets, vodka sweats
Robert hastings
23.08.1965 — były policjant — ojciec — załamanie po stracie żony doprowadziło go do alkoholizmu — na zawsze stracił swoje dzieci, którymi i tak zbytnio się nie przejmował
Alice pamięta, że kiedy była mała, jej tata brał ją na ręce i okręcał dookoła siebie. Mówił do niej księżniczko, zabierał na lody i śpiewał z nią piosenki z przedszkola i wczesnych klas podstawówki. Ale potem, gdy Ali miała trzynaście lat, umarła jej matka. To wydarzenie doprowadziło do załamania Roberta, który zamiast chodzić na wywiadówki do szkoły swojej córki, coraz częściej zaglądał do kieliszka. Przez pierwsze dwa lata nie było jeszcze tak źle; problem zaczął się wtedy, kiedy Alice poszła do pierwszej klasy w Brooklyn Art Academy. Dziewczyna zaczęła być we własnym domu gościem, a Roberta w ogóle to nie interesowało. Kilka razy wróciła po imprezie tak pijana, że ledwo rozpoznawała otoczenie dookoła siebie... jednak nawet i to nie doprowadziło do żadnej interwencji ze strony ojca. W końcu Chris zabrał siostrę do siebie, a żadne z nich nie kontaktuje się z ojcem już od czterech lat.

She was like April sky
Sunrise in her eyes
Bridget hastings
10.09.1967 - 3.08.2010 — pielęgniarka — matka — najcudowniejsza osoba na świecie — mądra, piękna i nadzwyczajnie ciepła kobieta
W szufladzie, gdzie Alice trzyma swoje pudełko na ważne dla niej rzeczy, znajduje się zdjęcie Bridget i pusty flakonik z perfumami, z jakich korzystała. Na łóżku w pokoju dziewczyny siedzi pluszowy miś, Rupert, który był prezentem dla niej od matki. Bridget zawsze była dla swoich dzieci tak dobrą matką, jak tylko potrafiła — rzadko kiedy krzyczała, za to często rozmawiała. Chris, Alice oraz Robert byli najważniejszymi osobami w jej życiu i kochała ich tak bardzo, że często przedkładała ich dobro nad swoje własne. Jej śmierć była ogromnym ciosem dla rodziny... i ciągle nim jest.
_________________________________
Na pierwszym gifie piękny (<3) Dylan O'Brien, drugim random (fekns, Tonksia), trzecim Tyler Hoechlin, czwartym Travis Fimmel, piątym Bridget Regan. Autorami cytatów z piosenek są (od góry): Beyonce, Lorde, Avicii, Andy Black, The Rasmus.
POSZUKUJEMY:
— przyjaciółki od serducha, z którą można pogadać o wszystkim;
— byłych przelotnych romansów;
— wroga;
— znajomego/znajomej z dzieciństwa.